Jesienna Wędrówka w Gorce |
|
Co prawda lato jeszcze trwa, lecz jesienne klimaty mamy już tego lata od dłuższego czasu, dlatego aby nie przegapić kolorów jesieni wybraliśmy się na 3 dniowy wypad w góry. Padło na Gorce !! Wędrówkę rozpoczęliśmy z Rabki Zdroju przez Maciejową aż do schroniska na Starych Wierchach. Niestety mimo niewielkiego ruchu na szlaku trafiliśmy dość pechowo, bo nie było już miejsc noclegowych. Do wyboru „gleba” albo powrót do bacówki Maciejowa. Tak też uczyniliśmy, bo odległość do Maciejówki to zaledwie godzinka marszu.
Sobota zapowiadała się obiecująco i tak też było. Deszczyk przestał siąpić, a na niebie pojawiło się słonko. Do przejścia było ok. 6km na Turbacz. Po szybkim śniadanku o godz. 8.30 byliśmy już na szlaku zmierzając w kierunku Turbacza. Oczywiście mały postój na browarka na Starych Wierchach musiał być!!! Piękna pogoda uprzyjemniała nam marsz na tyle skutecznie, że mimo wysiłku i zmęczenia dotarliśmy na Turbacz dużo przed czasem wynikającym z podawanych czasów. Ponieważ godzina była młoda Turbacz był naszą bazą wypadową po okolicy, a jest tam gdzie chodzić. Niedzielny poranek był chłodny, lecz z upływem dnia było coraz ładniej. Powrót do Rabki własnymi szlakami (na SZAGĘ) gdzie zostawiliśmy srebrnego szerszenia zajął nam ok. 8 godzin. Po drodze udzieliliśmy pomocy technicznej grupie (garage-berlina). Na zdjęciu w galerii zobaczycie o co chodzi. Teraz pozostał szybki skok zakopianką na Śląsk i już w domu!!
Skład ekipy:
Adam Domagała, Marek Fiuk, Jacek Buszka, Marek Sobota, Robert Sobota Autor: Adam Domagała |