Beskid Niski 2006 |
|
Trzydniowy wypad miłośników górskich wędrówek (Adam, Darek, Robert, Jacek) rozpoczęliśmy 7 godzinną jazdą PKP do Gorlic. Potem było już tylko lepiej. Po niewielkich zakupach niezbędnego prowiantu i zwiedzeniu kilku cmentarzy z okresu I Wojny Światowej rozpoczęliśmy wspinaczkę na najwyższy szczyt w okolicy (Dziamera). Obciążeni ciężkim ekwipunkiem, mając do dyspozycji jedynie mapę i kompas przecieraliśmy dosyć dzielnie nowy szlak. Noc zastała nas w okolicach starego zamkniętego kamieniołomu. Niezła frajda przyznam - nocować jest w środku lasu. Następnego dnia odwiedziliśmy schronisko w Bartnem oraz po dłuższej wędrówce schronisko pod Magurą Małastowską. Czas szybko płynie, więc nie starczyło go na realizację reszty planu, ale długa jesień jeszcze przed nami! Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z wyjazdu. |